Rynek kosmetyków

Dlaczego Polska? Bo wiemy, jak to się robi.

Szósty największy rynek w Europie

Polski rynek kosmetyczny osiągnął w 2011 roku wartość 3,3 mld euro, co plasuje go na 6. pozycji w Europie. W europejskiej czołówce znajduje się także, jeśli chodzi o dynamikę rozwoju - analitycy firmy Euromonitor International szacują, że w 2012 roku rynek osiągnie wartość prawie 3,4 mld euro, co oznacza to wzrost około 3%. Pomimo przewidywanego spowolnienia wzrostu na rynku kosmetycznym w nadchodzących latach, polski rynek nadal będzie się rozwijał szybciej niż inne, czołowe rynki kosmetyczne, zaś jego wartość powinna przekroczyć odpowiednio: 3,4 mld euro za dwa lata i 3,5 mld euro w 2016 roku.

Rozwinięta struktura

Polski rynek kosmetyków nie odbiega strukturą od innych rynków europejskich. Największą część rynku stanowią kosmetyki do pielęgnacji włosów (611,5 mln euro – 18,5% w 2011 roku) i kosmetyki do pielęgnacji skóry (563,1 mln euro – 17%), które razem odpowiadają za ponad 35% rynku. Inne istotne kategorie stanowią: perfumy (13,5%), kosmetyki męskie (10,5%) i kosmetyki kolorowe (9,7%).


Siła lokalnych producentów

Na polskim rynku działa około 100 dużych i średnich oraz ponad 300 małych i bardzo małych producentów kosmetyków. Pomimo silnej konkurencji ze strony światowych marek, pozycja lokalnych producentów jest dziś w Polsce bardzo mocna, co stanowi unikalne w skali europejskiej zjawisko. Wystarczy wspomnieć, iż polski rynek kosmetyki pielęgnacyjnej ciała i twarzy należy w 50% do… polskich marek.

Produkt najwyższej jakości

Zróżnicowanie rynku kosmetycznego w Polsce ma wpływ na jego elastyczność. Mali i średni producenci mogą łatwo dostosować się do wymagań zmieniającego się rynku, ponieważ posiadają krótkie linie produkcyjne i możliwości szybkich zmian w procesie produkcyjnym. Czasy, kiedy polskie produkty konkurowały z zagranicznymi jedynie atrakcyjną ceną, minęły bezpowrotnie. Teraz, aby skutecznie rywalizować z koncernami kosmetycznymi, polscy producenci inwestują w nowoczesne linie produkcyjne oraz programy badawcze, których efektem są innowacyjne produkty. Każda duża, polska firma kosmetyczna posiada własne laboratorium badawcze i przeznacza znaczące środki na prowadzenie badań rozwojowych. Ulepszane są nie tylko same produkty, ale także opakowania czy komunikacja marketingowa.


Zdjęcie: Joko Cosmetics

Zaplecze badawczo-rozwojowe

W Polsce działa wiele niezależnych laboratoriów badawczych. Tworzą one rozbudowaną bazę, w której przeprowadzane są m.in. badania mikrobiologiczne, fizyko-chemiczne, dermatologiczne i użytkowe oraz wiele innych, specjalistycznych badań związanych z przemysłem kosmetycznym. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w polskiej branży badawczo-rozwojowej zatrudnionych jest prawie 82 000 osób. To wciąż dziesięć razy mniej niż w Japonii i ponad 6 razy mniej niż w Niemczech, ale znacznie więcej niż w innych krajach regionu, takich jak choćby Czechy, Słowacja czy Węgry.


Zdjęcie: Oceanic

Najlepsi pracownicy

W polskim przemyśle kosmetycznym zatrudnionych jest około 19 000 osób. Kadra polskich firm jest bardzo zróżnicowana, obejmuje bowiem zarówno doświadczonych pracowników, jak i kształconych na całym świecie (i w różnych dziedzinach) młodych naukowców. Wieloletnie doświadczenie w produkcji kosmetyków wspierane jest dodatkowo przez rozwinięte zaplecze naukowe i edukacyjne. Polska jest jedynym obok Litwy krajem w Europie, w którym kosmetologia nauczana jest na poziomie uniwersyteckim. W sumie kosmetologii i chemii kosmetycznej naucza się na różnych poziomach w 54 placówkach naukowych, w tym na 9 uniwersytetach państwowych. Na kilkudziesięciu uczelniach istnieją także pokrewne kierunki takie jak: chemia, biochemia i biotechnologia (24 uczelnie wyższe) oraz farmacja (11 uczelni wyższych).


Zdjęcie: Beauty & SPA Expert

Znakomite położenie

Położenie Polski pomiędzy rynkami krajów Europy Zachodniej i Europy Środkowo-Wschodniej niesie ze sobą wymierne korzyści dla polskich producentów kosmetyków, którzy doskonale potrafią odnaleźć się w realiach rynkowych i sprostać oczekiwaniom konsumenta o zróżnicowanych potrzebach. Centralna, w perspektywie Europy, lokalizacja bardzo korzystnie wypływa również na łańcuch dostaw, ułatwiając dostęp zarówno do klientów, jak i surowców potrzebnych do produkcji kosmetyków.

Dobrze wykorzystywane członkostwo w UE

Wraz z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej polski przemysł kosmetyczny uzyskał łatwiejszy dostęp do unijnych rynków, stanowiących tradycyjne kierunki eksportu polskich kosmetyków. Producenci nie zmarnowali tej szansy, wykorzystując ogromny potencjał tkwiący w zacieśnianiu stosunków gospodarczych z krajami Unii. Zalety unijnego członkostwa to nie tylko ułatwienia na granicy, lecz także jednolite prawo dla wszystkich przedsiębiorców, brak rozbieżności między ustawodawstwem krajowym a unijnym oraz wspólna notyfikacja kosmetyków.

Zobacz film

Newsletter

Twitter